Do przyjaciela wroga
Siedzimy dziś wspólnie przy stole, Panieneczki, mieszczaneczki podlewają ogródeczki,
Dzielimy się chlebem i winem,
I wielkich imiona mówimy
Głosem ściszonym, wzruszonym.
Schodzi pomiędzy nas pokój
Wielkiej i świętej wiary,
Jesteśmy ludźmi, przyjaciółmi,
Jesteśmy poetami.
Krąg złoty wina w kieliszku
Pogańskim się staje symbolem
I dzwoni szkło jak dzwony
Nad wielkim i żyznym polem.
Oczy mam pełne jeszczeOgrodniczki
Posypują żółtym piaskiem drobne, kręte, wąskie steczki,
Paniczyki (och, okrzyki!), cynie, fuksje i gwoździki,
Rezedowe wonne grządki, pieski, kotki i króliki.
Zakasawszy swe spódniczki, z falbankami perliczkami,
Panieneczki - mieszczaneczki, panieneczki - ogrodniczki.
Za sztachetą ktoś karetą przybył. Czarne stoją konie,
Stoi rycerz czarny, w masce, w czarnym...