header photo

Iwaszkiewicz Jarosław

Wiersze

Ogrodniczki

Panieneczki, mieszczaneczki podlewają ogródeczki,
Posypują żółtym piaskiem drobne, kręte, wąskie steczki,

Paniczyki (och, okrzyki!), cynie, fuksje i gwoździki,
Rezedowe wonne grządki, pieski, kotki i króliki.

Zakasawszy swe spódniczki, z falbankami perliczkami,
Panieneczki - mieszczaneczki, panieneczki - ogrodniczki.
Za sztachetą ktoś karetą przybył. Czarne stoją konie,
Stoi rycerz czarny, w masce, w czarnym...

Erotyk

Więc plamiąc mojej psyche nadwiślański gotyk,
Jak jaskrawe barokko wykwitł w niej erotyk.

Lecz zaraz wszystkie pazie z obrazów Van Dycka,
Kłaniając się uprzejmie, rzekły, że to bajka.

I wionąwszy błękitnym strusich piór trzęsieniem,
Że cokolwiek pomyślę - jest tylko marzeniem.

A potem, gdy uczułem na ustach ust dotyk,
Że wszystko, co wymarzę - to ten tu erotyk.

Umrzeć trzeba - lecz lepiej i trudniej...

Umrzeć trzeba - lecz lepiej i trudniej
Jest żyć, dla innych istnieć i dla siebie,
I patrzeć w górskie pogodne południe,
Jak wielkie białe kępy topnieją na niebie.

Patrzeć w siebie? A po co? Tam zrównoważone
Wszystkie noce i dzionki śpią jak owce w stajni.
Siąść przy drodze pod kopą świeżo ustawioną
I patrzeć, jak mijają mnie ludzie zwyczajni -

To wszystko. To jest życie, ni mniej ani więcej.

Do prawnuczki

Ten kwiat, co leci w górze i wieje skrzydłami,
To motyl. Słowo obce, nie wiesz, co to znaczy,
Teraz nie ma motyli. Ten jest jedynakiem.
Za chwilę może i jego nie będzie.

Nie myśl o tym. Patrz, niebo jest takie niebieskie,
Po niebie chmurki lecą, to jasne, to ciemne.
Słońce co rano wstaje, co wieczór zapada.
Świat będzie zawsze piękny, Ludko. I beze mnie.

Gdy się człowiek robi starszy...

Gdy się człowiek robi starszy...

Gdy się człowiek robi starszy,
Wszystko w nim po trochu parszy-
wieje;

Ceni sobie spokój miły
I czeka, aż całkiem wyły-
sieje.

Wówczas przychodzą nań żale,
Szczęścia swego liczy zale-
głości.

I mimo tak smutne znamię,
Straszne go chwytają namię-
tności...

Z desperacją patrzy czarną
Na swe lata młode zmarno-
wane,

W wspomnień aureolę boską
Pręży myśli swoje rozko-
chane...

Z żalem rozważa w swej nędzy
Każde "nicniebyłomiędzy-
nami",

Każdy nie dopity puchar,
Każdy flirt młodzieńczy z kuchar-
kami...

Wspomni z jakąś wielką gidią
Swe gruchania, ach jak idio-
tyczne,

I czuje w grzbiecie, wzdłuż szelek,
Jakieś dziwne prądy elek-
tryczne...

Jakąś gęś, z którą do rana
Szukali na mapie Ana-
tolii,

Jakiś powrót łódką z Bielan,
Jakiś wieczór pełen melan-
cholii...

Gdybyż, ach, snów wskrzesła mara,
Dziergana w rozkoszy ara-
beski.

Gdybyż bodaj raz, ach gdyby
Sycić swą CHUĆ jak sam Przyby-
szewski!...

...I wdecha zwiędłe zapachy
Nad swych marzeń trumną nachy-
lony,

I w letnią noc, w smutku szale
Łzami skrapia własne kale-
sony...

Wybierz wiersz:

Mini Ranking:

Sam, jak drzewo ponad wodą..., Gdy się człowiek robi starszy..., Lilith, Amore profano, ...
zobacz ranking

Lilith, ...
zobacz ranking

Ostatnio wybrane:

Erotyk, I dzień nie dzień, i noc nie noc..., Sam, jak drzewo ponad wodą..., Umrzeć trzeba - lecz lepiej i trudniej..., Do prawnuczki, Gdy się człowiek robi starszy...,
Bevis - zobacz wybrane

Lilith, Sam, jak drzewo ponad wodą..., Gdy się człowiek robi starszy..., Amore profano,
Natalia - zobacz wybrane

Lilith, Ogrodniczki, Umrzeć trzeba - lecz lepiej i trudniej..., Amore profano, Gdy się człowiek robi starszy..., Erotyk, Do prawnuczki, Sam, jak drzewo ponad wodą..., Do przyjaciela wroga, I dzień nie dzień, i noc nie noc...,
Martyna - zobacz wybrane