header photo

Iwaszkiewicz Jarosław

Wiersze

Gdy się człowiek robi starszy...

Gdy się człowiek robi starszy...

Gdy się człowiek robi starszy,
Wszystko w nim po trochu parszy-
wieje;

Ceni sobie spokój miły
I czeka, aż całkiem wyły-
sieje.

Wówczas przychodzą nań żale,
Szczęścia swego liczy zale-
głości.

I mimo tak smutne znamię,
Straszne go chwytają namię-
tności...

Z desperacją patrzy czarną
Na swe lata młode zmarno-
wane,

W wspomnień aureolę boską
Pręży myśli swoje rozko-
chane...

Z żalem rozważa w swej nędzy
Każde "nicniebyłomiędzy-
nami",

Każdy nie dopity puchar,
Każdy flirt młodzieńczy z kuchar-
kami...

Wspomni z jakąś wielką gidią
Swe gruchania, ach jak idio-
tyczne,

I czuje w grzbiecie, wzdłuż szelek,
Jakieś dziwne prądy elek-
tryczne...

Jakąś gęś, z którą do rana
Szukali na mapie Ana-
tolii,

Jakiś powrót łódką z Bielan,
Jakiś wieczór pełen melan-
cholii...

Gdybyż, ach, snów wskrzesła mara,
Dziergana w rozkoszy ara-
beski.

Gdybyż bodaj raz, ach gdyby
Sycić swą CHUĆ jak sam Przyby-
szewski!...

...I wdecha zwiędłe zapachy
Nad swych marzeń trumną nachy-
lony,

I w letnią noc, w smutku szale
Łzami skrapia własne kale-
sony...

Do przyjaciela wroga

Siedzimy dziś wspólnie przy stole,
Dzielimy się chlebem i winem,
I wielkich imiona mówimy
Głosem ściszonym, wzruszonym.

Schodzi pomiędzy nas pokój
Wielkiej i świętej wiary,
Jesteśmy ludźmi, przyjaciółmi,
Jesteśmy poetami.

Krąg złoty wina w kieliszku
Pogańskim się staje symbolem
I dzwoni szkło jak dzwony
Nad wielkim i żyznym polem.

Oczy mam pełne jeszcze

I dzień nie dzień, i noc nie noc...

I dzień nie dzień, i noc nie noc.
Kiedy odpływasz, muzo, w dal.
I każdej twojej kropli żal,
Kiedy wyczerpiesz swoją moc.

Ale ty wracasz, jasna, w dół,
Spadasz na czoło me jak kruk!
I słyszę w dali morza huk,
I serce pęka mi na pół.

Bo ty masz w ręku ostry nóż,
Wbijasz go w serce: wierć w nim, wierć!
Bo życie to już prawie śmierć,
Bo śmierć to życie już.

Lilith

Cichy o marmur sandału zgrzyt,
Kadzidła welon i ambry woń.
Drży w siny płomień świecznika dłoń
Idzie Lilith... idzie Lilith...

O serce moje zgłodniałe, cyt!
To płatków kwietnych opada rój,
To kadzidlany ściele się zwój,
Idzie Lilith... idzie Lilith...

To wschodni śni się duszy mej myt
To płacze tęskny i zwiędły kwiat.
O czarny marmur sandału zgrzyt

Kroki tajemnic i szepty...

Wybierz wiersz:

Mini Ranking:

Do przyjaciela wroga, Sam, jak drzewo ponad wodą..., ...
zobacz ranking

Erotyk, Sam, jak drzewo ponad wodą..., Do przyjaciela wroga, Lilith, Do prawnuczki, Ogrodniczki, ...
zobacz ranking

I dzień nie dzień, i noc nie noc..., Lilith, Erotyk, Gdy się człowiek robi starszy..., Do przyjaciela wroga, Amore profano, Umrzeć trzeba - lecz lepiej i trudniej..., Ogrodniczki, Do prawnuczki, ...
zobacz ranking

Do przyjaciela wroga, ...
zobacz ranking

Ostatnio wybrane:

Erotyk, I dzień nie dzień, i noc nie noc..., Sam, jak drzewo ponad wodą..., Umrzeć trzeba - lecz lepiej i trudniej..., Do prawnuczki, Gdy się człowiek robi starszy...,
Bevis - zobacz wybrane

Lilith, Sam, jak drzewo ponad wodą..., Gdy się człowiek robi starszy..., Amore profano,
Natalia - zobacz wybrane

Lilith, Ogrodniczki, Umrzeć trzeba - lecz lepiej i trudniej..., Amore profano, Gdy się człowiek robi starszy..., Erotyk, Do prawnuczki, Sam, jak drzewo ponad wodą..., Do przyjaciela wroga, I dzień nie dzień, i noc nie noc...,
Martyna - zobacz wybrane