header photo

Iwaszkiewicz Jarosław

Wiersze

Gdy się człowiek robi starszy...

Gdy się człowiek robi starszy...

Gdy się człowiek robi starszy,
Wszystko w nim po trochu parszy-
wieje;

Ceni sobie spokój miły
I czeka, aż całkiem wyły-
sieje.

Wówczas przychodzą nań żale,
Szczęścia swego liczy zale-
głości.

I mimo tak smutne znamię,
Straszne go chwytają namię-
tności...

Z desperacją patrzy czarną
Na swe lata młode...

Do przyjaciela wroga

Siedzimy dziś wspólnie przy stole,
Dzielimy się chlebem i winem,
I wielkich imiona mówimy
Głosem ściszonym, wzruszonym.

Schodzi pomiędzy nas pokój
Wielkiej i świętej wiary,
Jesteśmy ludźmi, przyjaciółmi,
Jesteśmy poetami.

Krąg złoty wina w kieliszku
Pogańskim się staje symbolem
I dzwoni szkło jak dzwony
Nad wielkim i żyznym polem.

Oczy mam pełne jeszcze
Jesiennej melancholii
I wiem - że moc i przyjaźń,
I wielkie słowo boli.

Patrzymy na siną mglistość,
Która w oddali zbiera,
I zimna rzeczywistość
Na ustach nam zamiera.

Myślimy, że przez winnice,
Wziąwszy się kręgiem za ręce,
Aż w nasze okolice
Pójdziemy przy piosence.

Ach, pieśni śpiewać możemy,
Możemy poetów czytać
I sercem ściśniętym zachód
Na szarej wodzie witać.

I liście splatać w wieńce,
I błądzić w wysokim lesie,
I chwytać wszystko w ręce,
Co młodość nam przyniesie.

Lecz jeśli kiedy staniemy
Naprzeciw siebie z orężem,
Pamiętaj, że będziemy
Ja mężem i ty mężem.

I że za nami staną
Wielkie legendy i króle,
I nasze wielkie narody,
I nasze wielkie bóle.

Śmiertelny potok życia
Uczucia nasze zamroczy
I spojrzą ku sobie bezwładnie
Nasze nie nasze oczy.

W zderzeniu piorunowym
Miłość się nasza ziści -
Pamiętaj - większa siła
Jest zawsze w nienawiści.

I dzień nie dzień, i noc nie noc...

I dzień nie dzień, i noc nie noc.
Kiedy odpływasz, muzo, w dal.
I każdej twojej kropli żal,
Kiedy wyczerpiesz swoją moc.

Ale ty wracasz, jasna, w dół,
Spadasz na czoło me jak kruk!
I słyszę w dali morza huk,
I serce pęka mi na pół.

Bo ty masz w ręku ostry nóż,
Wbijasz go w serce: wierć w nim, wierć!
Bo życie to już prawie śmierć,
Bo śmierć to życie już.

Lilith

Cichy o marmur sandału zgrzyt,
Kadzidła welon i ambry woń.
Drży w siny płomień świecznika dłoń
Idzie Lilith... idzie Lilith...

O serce moje zgłodniałe, cyt!
To płatków kwietnych opada rój,
To kadzidlany ściele się zwój,
Idzie Lilith... idzie Lilith...

To wschodni śni się duszy mej myt
To płacze tęskny i zwiędły kwiat.
O czarny marmur sandału zgrzyt

Kroki tajemnic i szepty...

Wybierz wiersz:

Mini Ranking:

Umrzeć trzeba - lecz lepiej i trudniej..., Amore profano, Gdy się człowiek robi starszy..., Ogrodniczki, Do prawnuczki, Sam, jak drzewo ponad wodą..., Lilith, I dzień nie dzień, i noc nie noc..., Erotyk, ...
zobacz ranking

Gdy się człowiek robi starszy..., Umrzeć trzeba - lecz lepiej i trudniej..., Sam, jak drzewo ponad wodą..., Amore profano, Do przyjaciela wroga, I dzień nie dzień, i noc nie noc..., Lilith, ...
zobacz ranking

Erotyk, Do prawnuczki, Gdy się człowiek robi starszy..., ...
zobacz ranking

Lilith, Erotyk, Amore profano, Gdy się człowiek robi starszy..., Do prawnuczki, Do przyjaciela wroga, Ogrodniczki, ...
zobacz ranking

Ostatnio wybrane:

Erotyk, I dzień nie dzień, i noc nie noc..., Sam, jak drzewo ponad wodą..., Umrzeć trzeba - lecz lepiej i trudniej..., Do prawnuczki, Gdy się człowiek robi starszy...,
Bevis - zobacz wybrane

Lilith, Sam, jak drzewo ponad wodą..., Gdy się człowiek robi starszy..., Amore profano,
Natalia - zobacz wybrane

Lilith, Ogrodniczki, Umrzeć trzeba - lecz lepiej i trudniej..., Amore profano, Gdy się człowiek robi starszy..., Erotyk, Do prawnuczki, Sam, jak drzewo ponad wodą..., Do przyjaciela wroga, I dzień nie dzień, i noc nie noc...,
Martyna - zobacz wybrane